|
|
Możesz pomóc. Dołącz do ludzi wielkiego serca i dodaj baner Izy na swoją strone lub bloga. Dodałeś - napisz |
|
|
|
|
|
"Koniec lipca rozpoczął moją kolejną wizyte w klinice w Rabce. Dwutygodniowy pobyt na leczeniu okazał się wystarczającym czasem, żeby mój stan zdrowia ulegl poprawie. Jest na tyle dobrze, że znów mogę w miare normalnie oddychać. Początek leczenia nie był dla mnie łatwy, ani przyjemny. Podawano mi lek, którego wcześniej nigdy nie zażywałam. W trakcie podawania tego leku odczuwałam mdłości i byłam osłabiona."
|
|
|
|
|
|
W maju rozpoczęliśmy ankiete, w której zapytaliśmy Was: Czy rozliczając swój podatek za miniony rok przekazałeś(-aś) 1% dla potrzebujących? Dziękujemy za wszystkie oddane głosy i za Wasze zainteresowanie, przedstawiamy również wyniki tej ankiety.
Zapraszamy do wyrażenia swojego zdania w kolejnej ankiecie, która już pojawiła się na stronie. |
|
|
|
|
|
Nie umieszczaliśmy żadnej informacji, gdyż nic złego - na szczęście - się nie działo. Iza czuje się dobrze. Jej pobyt w klinice prawdopodobnie zakończy się w poniedziałek. Przez kilka dni była osłabiona i odczuwała nudności, tak działają czasem leki. Jednak nabrała sił i na jej twarzy również pojawił się uśmiech. Dobrze się składa, bo optymistyczny uśmiech będzie jej potrzebny po powrocie, gdyż czeka ją kilka ważnych spraw do załatwienia. "Ciepłe pozdrowienia dla odwiedzających moją strone. Podziękowania kieruje dla wszystkich, którym nie jestem obojętna i starają mi się pomóc oraz podtrzymują mnie na duchu." |
|
|
|
|
|
W dniu wczorajszym Iza pojechała na kolejny etap leczenia do kliniki w Rabce-Zdrój. Z niecierpliwością czekamy na kolejne informacje o jej zdrowiu. Póki co mamy wiadomość SMS: "Jestem na miejscu. Byłam u doktora. Od razu dał leczenie, już mam pierwszą kroplówkę... Pozdrawiam z gorącej Rabki." Wszystkie kolejne informacje znajdziecie na tej stronie, kiedy my będziemy je znali. Pozdrawiamy serdecznie. |
|
|
|
|
|
Pamiętnik Izy - 6 - Lipiec 2010 |
|
|
"Ten czas tak szybko mija. Muszę Wam troche opowiedzieć. Jeszcze tydzień i koniec lipca. Pogoda na szczęście dopisała, w końcu było słonecznie i ciepło. Piękne polskie lato, ale czy do końca? Z początkiem lipca odwiedziła mnie moja kuzynka Beata z mężem i synem. Gościli u mnie tylko dwa dni, ale było super. Czas spędzony z rodzinką wpłynął na mnie pozytywnie. Zaproponowali mi żebym z nimi pojechała, ale niestety przy moim zmiennym stanie zdrowia nie jest to jak na razie możliwe. Mam nadzieje, że uda mi się jeszcze w te wakacje. Troche czasu spędziłam w Będzinie u kolegi, który mnie zaprosił do siebie, żebym trochę odpoczęła od domu." |
|
|
|
|
|
| |